wtorek, 26 czerwca 2018

Konferencje w trzecim tysiącleciu

Konferencje w trzecim tysiącleciu


Autor: Grzegorz Malinowski


Kiedy wybieramy miejsce na konferencję na ogół mamy już ogólny obraz swoich wymagań co do lokalizacji, cateringu i zakwaterowania. Jednak w świecie biznesu technologia zastępuje normalne znane powszechnie procesy zmierzając do unowocześnienia. Czy w związku z tym możemy spodziewać się, że tradycyjne konferencje w budynkach zostaną wyparte przez te organizowane w sieci?


Kiedy wybieramy miejsce na konferencje na ogół mamy już ogólny obraz swoich wymagań co do lokalizacji, cateringu i zakwaterowania. Jednak w świecie biznesu technologia zastępuje normalne znane powszechnie procesy zmierzając do unowocześnienia. Czy w związku z tym możemy spodziewać się, że tradycyjne konferencje w budynkach zostaną wyparte przez te organizowane w sieci?


Być może stanie się tak, że organizowanie konferencji dla dużej liczby osób w profesjonalnych salach konferencyjnych po to, aby przekazać jakieś informacje, będzie zbędne i mało opłacalne. A potrzeba zwoływania konferencji tak jak to się dzieje obecnie na całym świecie także i w Polsce w wielu dużych miastach zupełnie zaniknie.

Czy taki alternatywny typowo internetowy sposób zdobywania wymaganej wiedzy ma szansę bytu? Czy raczej nic nie jest w stanie skutecznie wyprzeć tradycyjnych spotkań w dużej grupie problemowej i nic nie zastąpi osobistych kontaktów międzyludzkich i budowania więzi?

Kwestię tą można rozpatrywać w różnoraki sposób, bo oczywiście istnieją zdecydowane plusy płynące z rozwoju technologii. A te, które są widoczne na pierwszy rzut oka, to przede wszystkim finanse. Ograniczone zostaną przecież wydatki na podróże, na zakwaterowanie oraz na wyżywienie. Z kasy organizacji wypłynie w związku z tym mniej pieniędzy, a to ma bardzo duże znaczenie podczas planowania budżetu. Jednakże bardzo często wyjazdy na konferencję były i nadal są traktowane jako nagroda za wytrwałą i owocną pracę. Podróże służbowe pozwalały nie tylko zwiększyć wiedzę na temat korporacyjnego zagadnienia, ale także służyły zawieraniu nowych kontaktów i zdobywaniu nowych kontrahentów. Przyczyniały się także do zwykłego i ludzkiego zawierania znajomości i przyjaźni do poznawania nowych miejsc, terenów i cennych ośrodków dziedzictwa kulturowego. A więc czy to wszystko to za mało, aby twardo obstawać przy tradycyjnych konferencjach? Warto pamiętać także o tym, iż jeszcze nie tak dawno wyjazd przedstawicieli firm z małych miast na przykład do Warszawy, Gdańska, Wrocławia czy Poznania łączył się z ogromnymi przeżyciami i oczekiwaniami. Wyjazdy te wiązano z poprawą stanu całej organizacji czy instytucji poprzez podpatrzenie u innych „większych” tego co można by było zmienić lub wprowadzić w tych mniejszych lokalnych firmach.

Z tradycyjnego podejścia do organizowania konferencji wypływa wiele dobrego, tym bardziej, że w kraju mamy coraz więcej nowoczesnych ośrodków kongresowo- konferencyjnych specjalistycznie wyposażonych. Coraz więcej także hoteli dysponuje komfortowymi salami konferencyjnymi, wykładowymi oraz wygodnymi pokojami, z których w przypadku kilkudniowej konferencji można korzystać.

Zwolenników do udziału w konferencjach nie brakuje, bo nadal zdecydowana większość osób chwali sobie te grupowe zjazdy do innych miast czy poza granicę państwa. I nie dziwi fakt, że w osobach tych często pozostaje niezatarte wspomnienie miło spędzonego czasu, fachowej obsługi, wybornego menu i atrakcyjnie spędzonego wolnego czasu. Są to plusy, obok których nie można przejść obojętnie.



Grzegorz Malinowski - redakcja katalogów Katalogi obiektów konferencyjnych, szkoleniowych www.e-konferencje.pl / www.konferencyjne.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz